24.09.2011 r. z Poznania Głównego wyruszył kolejny pociąg specjalny "Wodnik" do Wągrowca i Gołańczy, zorganizowany przez stowarzyszenie "Instytut Rozwoju i Promocji Kolei" (IRiPK) w ramach Markowego Produktu Turystycznego TurKol.pl. Organizator zamówił jeszcze jeden kurs na zakończenie lata z racji dużego zainteresowania poprzednim przejazdem z 23 lipca. Przejazd został sfinansowany ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego (UMWW), powiatu wągrowieckiego oraz miast Wągrowiec i Gołańcz.

Do obsługi pociągu przydzielono SU45-079 w czerwonych barwach z Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Pierwotnie pociąg miała poprowadzić lokomotywa SP32, jednak z racji braku sprawnych pojazdów w okolicy do poprowadzenia pociągu oddelegowano SU45. W składzie pociągu znalazły się 3 wagony RegioEkspres (161A, 162A oraz 163A, zmodernizowane na bazie wagonów 111A przez bydgoską PESĘ), wagon barowy oraz salonka Przewozów Regionalnych. Wynajęcie przedziału w salonce wiązało się z dodatkowym wydatkiem 120 zł, jednak pomimo tej opłaty większość miejsc w wagonie salonowym była zajęta. Na końcu salonki zamiast przejścia międzywagonowego zamontowano szybę, a przed nią ustawiono dwa fotele, umożliwiające chętnym obserwację szlaku.

Pociąg wyruszył z peronu 4b, znajdującego się przy budynku Dworca Letniego, którego remont niedawno się zakończył. W niedalekiej przyszłości ma znaleźć się tam centrum obsługi pasażerów spółki Koleje Wielkopolskie.

Pociąg specjalny pojechał okrężną drogę przez stacje Poznań Starołęka, Poznań Franowo oraz Poznań Piątkowo, jak wszystkie dotychczasowe pociągi IRiPK kierujące się na północ.

W oczekiwaniu na odjazd z peronu 4b odrestaurowanego Dworca Letniego.
Z innej perspektywy.
"Wodnik" z Poznania skończył bieg. Po kilkugodzinnym postoju w Wągrowcu skład ruszył na godzinę do Gołańczy.
Szersze ujęcie. Kurcząca się hałda tłucznia to efekt postępującej modernizacji linii 356: Poznań Wschód - Bydgoszcz Główna na odcinku Poznań Wsch. - Wągrowiec.
Ujęcie najszersze.
Gołańcz
Oblot składu pociągu specjalnego.
Ciąg dalszy manewrów.
Manewry mające na celu oblot składu pociągu specjalnego "Wodnik". Przejazd specjalny stanął pod znakiem zapytania na tydzień przed wyjazdem, ponieważ PKP PLK poinformowała organizatora, że na stacji w Wągrowcu nie ma możliwości oblotu. Jednak IRiPK dogadało się z Zakładem Usług Technicznych w Wągrowcu by tam przeprowadzić manewry. Pociąg po przyjeździe z Gołańczy wycofał w stronę Rogoźna i wjechał na bocznicę ZUT-u. Tam Fiat wjechał na boczny tor, a skład został przepchnięty przez widoczną na zdjęciu zakładową 409Da-557. Później lokomotywka wycofała i do składu przypięto SU45-079, która wyjechała ze składem w perony.
Wągrowiec
"Wodnik" na kilka minut przed odjazdem do Poznania.
Z innego ujęcia.