Impreza "Parowozem przez Wielkopolskę II" została zorganizowana w dniu 18.04.2009 przez Towarzystwo Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni we współpracy z PKP Cargo - właścicielem wolsztyńskiej parowozowni. Pociąg, złożony z 3 oliwkowych wagonów Bp (poprzednio oznaczonych jako Bh), poprowadziła - wyremontowana w listopadzie 2008 r. - Ol49-59.

W tym roku pociąg pojechał trasą:
Wolsztyn - Zbąszynek - Gorzów Wlkp. - Świątki - Gorzów Wlkp. - Zbąszynek - Wolsztyn

Linia Gorzów Wlkp. - Myślibórz (przejezdna do Świątek) niedawno została wyremontowana z powodu budowy drogi ekspresowej S3, celem dostawy kruszywa przez prywatnego przewoźnika kolejowego - Freightliner PL. Po zakończeniu budowy zostanie rozebrana - po jednym z jej nasypów zaplanowano przebieg fragmentu obwodnicy Gorzowa. Imprezę tę można traktować jako epitafium wspomnianej linii.

Tablica kierunkowa pociągu specjalnego.
Zbąszynek - oblot imprezowego składu. Po prawej EN57-645 jako poc. 87123 z Poznania, który skończył bieg. Ze względu na brak możliwości dojazdu do Wolsztyna podróż rozpocząłem dopiero w Zbąszynku.
Pociąg specjalny gotowy do odjazdu, widziany z drugiej strony peronu.
Gorzów Wielkopolski, wodowanie z węża strażackiego. Od Zbąszynka nie było żadnego fotostopu.
Gorzów raz jeszcze, widok na nastawnię. Postój przedłużył się z racji uszkodzenia jednego z inżektorów i konieczności jego naprawy.
Mój pierwszy fotostop, czwarty imprezowy. Pociąg zatrzymał się na obszarze tzw. "szwajcarii gorzowskiej" na linii Gorzów Wlkp. - Myślibórz. Nie pomylę się zbyt wiele jeśli napiszę, że nachylenie terenu wynosiło mniej więcej 60 stopni.
Widok z góry wynagrodził wszelkie niedogodności wspinaczki. Imprezowy skład wykonuje najazd, po którym ruszyliśmy dalej.
Wysoka Gorzowska. Jedyna stacja na szlaku z wieżą wodną.
Obstawa przejazdu kolejowego w Wysokiej Gorzowskiej.
Świątki - cel podróży. Parowóz oblatuje skład w celu wykonania kolejnego fotostopu.
Oblot składu. Konieczność przesmarowania układu biegowego, która miała zostać wykonana w Gorzowie (uniemożliwiona poprzez naprawę inżekora), spowodowała opóźnienie, które zmusiło nas do opuszczenia kilku fotostopów.
Świątki. Oelka wypchnęła skład za stację i wykonuje pozorowany wjazd pociągu osobowego z Myśliborza. Po najeździe skład ruszył dalej.
Świątki - Staw. Fotostop z "amboną".
Ściechów. Imprezowicze wysiadają i zajmują dogodne pozycje focące.
Para buch, koła w ruch! Skład wykonuje najazd.
W chwilę później.
Podczas podróży do następnego fotostopu oczom podróżnych ukazał się ten nietypowy widok - pośrodku świeżo zaoranego i wybronowanego pola stał Trabant 601 (a raczej jego pozostałości) jako strach na wróble (?).
Gorzów Wielkopolski. Gwóźdź programu - fotostop nad legendarnym Ostbahnem. Znakomita większość focistów udała się na wiadukt drogi ekspresowej S3.
Skład wykonał kilka najazdów dla osób kręcących filmy. Na zdjęciu oczekuje godziny krzyżowania z poc. pospiesznym "Kopernik". W dali kościół p/w św. Trójcy, znajdujący się w dzielnicy Wieprzyce. Dalej jednorodzinne zabudowania Gorzowa.
Krzyżowanie poc. specjalnego z poc. pospiesznym "Kopernik" (w relacji Warszawa - Szczecin / Kostrzyn), prowadzonym przez SU45-147.
Gorzów Wielkopolski. Po wysadzeniu pasażerów na perony skład cofa i wykonuje najazd.
Wodowanie z węża strażackiego.
Skwierzyna. Pociąg imprezowy oczekuje na krzyżowanie z opóźnionym ok. 20 minut poc. osobowym 78525 w relacji Zbąszynek - Gorzów.
Po krzyżowaniu czas na najazd. Skwierzyna to jedna z niewielu stacji z semaforami kształtowymi, umieszczonymi na pomoście.
W chwilę później.
Międzyrzecz. Po lewej budynek dworca, którego dach został doszczędnie zniszczony w niedawnym pożarze.
Ilu miłośników kolei może ustać na koźle oporowym?
Międzyrzecz, cały czas. Skład manewruje na inny tor w celu wykonania najazdu. Po lewej wieża wodna, a w dali po prawej widać niszczejącą parowozownię.
Manewrów ciąg dalszy.
Pociąg wykonuje pozorowany wyjazd do Nietoperka.
Fotostop gdzieś na szlaku Międzyrzecz - Bukowiec Międzyrzecki.
Lutol Suchy. Parowóz nie wykonywał najazdów, a jedynie pozował dla posiadających statywy.
Ujęcie ze zdewastowaną wagą wagonową.
Zbąszynek - dla większości osób koniec podróży. Oelka rozpoczyna manewry.
Wolsztyn - koniec imprezy. Za kilka chwil parowóz ruszy na manewry.
Nawęglanie tendra i smarowanie wiązarów.
To był pracowity dzień dla Ol49-59. Ale nie ma lekko - następnego dnia znów wyruszy na szlak by poprowadzić pociąg osobowy do Poznania... Z czystym sumieniem mogę przyznać, że była to świetnie zorganizowana impreza. Pomimo kilku zgrzytów i pominięcia niektórych fotostopów było bardzo dobrze. Wielkie podziękowania dla organizatorów! Mam nadzieję, że za rok przejazd będzie co najmniej nie gorszy od tegorocznego ;-)